Takie sytuacje uwielbiam, choć niestety zdarzają się rzadko 🙂 W pewien listopadowy piątek napisali do mnie Karolina i Piotr, czy mam wolną sobotą i niedzielę. Wybierali się w Bieszczady na swoją  mini-podróż poślubną i chcieli, żebym wykonał im przy okazji plener ślubny. Na szczęście miałem wolne i niecałe 24h po powiedzeniu sobie pierwszego “cześć” byłem w drodze do Wetliny.

Mimo spontanicznej decyzji co do sesji ślubnej udało nam się trafić na przepiękną listopadową pogodę. Było słonecznie, chociaż na połoninach bardzo mocno wiało. Mimo przejmującego chłodu i wiatru wszyscy daliśmy radę, szczególnie Karolina, która nie miała na sobie zbyt wiele… Na szczęście obeszło się bez zapalenia płuc 🙂

Zapraszam na krótki spacer szlakiem na Wielką Rawkę w Bieszczadach!

Sesja ślubna w Bieszczadach

W poprzednim sezonie miałem również okazję odwiedzić Bieszczady z aparatem. Zapraszam do obejrzenia sesji Magdy i Łukasza.

Fotografia ślubna Lublin

Jeżeli spodobały Ci się moje zdjęcia, a szukasz fotografa dla siebie na ślub lub inna uroczystość nie krępuj się: kontakt 🙂 Moje najnowsze zdjęcia zawsze znajdziesz na moich profilach na Facebooku Instagramie, zachęcam do obserwowania i komentowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *